Na dnie północnego Atlantyku, tysiąc kilometrów od wybrzeży Portugalii, rozciąga się kolosalna struktura przypominająca kanion. Kompleks Rowu Królewskiego powstał nie dzięki erozji wody, lecz w wyniku ruchów płyt tektonicznych i gorącego materiału płaszcza Ziemi.
Podwodny odpowiednik Wielkiego Kanionu
Gdy myślimy o kanionach, zwykle przychodzą na myśl suche krajobrazy i rzeki żłobiące skały przez miliony lat. W oceanie taki mechanizm nie działa. A jednak na dnie Atlantyku znajduje się struktura, której rozmiary przewyższają wiele lądowych kanionów.
Kompleks Rowu Królewskiego to system równoległych rowów i głębokich basenów ciągnących się na około 500 kilometrów. Jego wschodnia część, Peake Deep, należy do najgłębszych punktów całego Oceanu Atlantyckiego.

Fot. IfM‑GEOMAR
Gdy dno oceanu pęka
Przez długi czas sądzono, że Rów Królewski powstał wskutek prostego rozciągania skorupy oceanicznej. Nowe analizy pokazują jednak bardziej złożony obraz.
Około 37–24 milionów lat temu w tym rejonie przebiegała tymczasowa granica płyt tektonicznych między Afryką a Europą. Skorupa ziemska rozciągała się i pękała stopniowo, przypominając otwierający się zamek błyskawiczny — od wschodu ku zachodowi.

Fot. Fabian Hampel, GEOMAR
Gorący ślad z głębi Ziemi
Jeszcze zanim doszło do tego rozciągania, skorupa oceaniczna była tu wyjątkowo gruba i silnie nagrzana. Przyczyną było unoszenie się gorącego materiału z płaszcza Ziemi, związanego z wczesnym etapem pióropusza płaszcza Azorów.
To dodatkowe ciepło osłabiło skorupę, czyniąc ją bardziej podatną na deformacje. Gdy granica płyt przesunęła się później dalej na południe, proces formowania Rowu Królewskiego ustał, pozostawiając po sobie potężną strukturę na dnie oceanu.
Jak odkryto historię Rowu Królewskiego?
Kluczowe dane zebrano podczas ekspedycji badawczej, prowadzonej na statku METEOR przez naukowców z Centrum Badań Oceanicznych GEOMAR Helmholtz w Kilonii. Za pomocą sonarów o wysokiej rozdzielczości stworzono szczegółową mapę dna morskiego, a następnie pobrano próbki skał wulkanicznych z różnych części rowu.
Analiza chemiczna próbek oraz ich datowanie wiekowe pozwoliły odtworzyć sekwencję zdarzeń sprzed milionów lat. Dodatkowe informacje batymetryczne dostarczyła portugalska instytucja EMEPC.

(b) Mapa batymetryczna Rowu Królewskiego, zagłębień Peake Deep i Freen Deep na wschód od rowu, oddzielonych Grzbietem Palmera, oraz Gór Gnitsewicza na północnym zachodzie. Zaznaczono miejsca poboru próbek, wiek skał oznaczony metodą 40Ar/39Ar (na czarno) oraz lokalizacje wcześniejszych datowań K/Ar i innych badań. Linie anomalii magnetycznych i odpowiadające im wieki przedstawiono na podstawie wcześniejszych opracowań.
rys:gupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2025GC012616
Choć Rów Królewski jest strukturą nieaktywną, podobne procesy zachodzą obecnie w rejonie Azorów. Tam formuje się ryft Terceira, również w obszarze niezwykle grubej skorupy oceanicznej. To kolejny przykład tego, jak głębokie procesy zachodzące we wnętrzu Ziemi kształtują krajobraz dna oceanicznego — daleko poza zasięgiem ludzkiego wzroku.





