Najnowsze informacje - nurkowanie, podróże, fotografia podwodna i sporty wodne

Amelia Earhart – czy najnowszy pomysł naprowadzi poszukiwaczy na wrak Electry?

Amelia Earhart stoi przed Lockheed Electra, w którym zaginęła w lipcu 1937 roku. Źródło: .wikipedia/NASA
8 099

Zaginięcie Amelii Earhart i jej samolotu Lockheed Electra 10-E w 1937 roku do dziś pozostaje jedną z największych tajemnic w historii lotnictwa. Mimo licznych ekspedycji i badań prowadzonych przez ponad 90 lat wrak legendarnej maszyny nigdy nie został odnaleziony. Współczesna technologia, głębokowodne ekspedycje oraz analiza dawnych sygnałów radiowych sprawiają jednak, że naukowcy są coraz bliżej rozwiązania tej zagadki.

 

Odrestaurowane radio i zawężenie obszaru poszukiwań

Planowana właśnie czwarta ekspedycja może okazać się przełomowa. Jednym z najważniejszych przełomów w ostatnich latach zdaniem zespołu Nauticos jest wykorzystanie odrestaurowanego radia z 1937 roku, identycznego z tym, którego używała Amelia Earhart. Zespół  przeprowadził szeroko zakrojone testy z nadajnikiem Western Electric 13C oraz odbiornikiem Bendix Model RA–1A, odtwarzając warunki radiowej komunikacji z dnia zaginięcia.

Dzięki tym eksperymentom badacze mogli szczegółowo przeanalizować siłę i charakter sygnałów odbieranych przez statek Itasca w dniu 2 lipca 1937 roku. Jeff Morris, kierownik projektu Nauticos, podkreśla: „To już nie teoria. To naukowo potwierdzona informacja, która mówi nam, gdzie była Electra o 8 rano”. Testy pozwoliły zawęzić obszar poszukiwań do konkretnego rejonu w pobliżu wyspy Howland. To ogromny postęp w porównaniu do wcześniejszych prób, które obejmowały znacznie większe połacie oceanu.

 

Plany Nauticos – czy czwarta ekspedycja przyniesie przełom?

Czwarta ekspedycja poszukiwawcza Nauticos zapowiada się jako najbardziej zaawansowana technologicznie próba odnalezienia wraku Electry. Zespół planuje wykorzystać nie tylko dane z testów radiowych, ale także nowoczesne sonary, autonomiczne podwodne pojazdy (AUV) oraz roboty głębinowe. Celem jest precyzyjne przeszukanie zawężonego obszaru dna oceanu, gdzie – według najnowszych analiz – najprawdopodobniej znajduje się wrak Lockheeda Electra.

Howland Island – niezamieszkana wyspa koralowa na środkowym Oceanie Spokojnym – była miejscem, którego szukała Earhart . domena publiczna

Deep Sea Vision – podwodne skany i rozczarowanie

W 2023 roku zespół Deep Sea Vision pod kierunkiem Tony’ego Romeo przeprowadził podwodne skany na głębokości ok. 5000 metrów, 160 km od Howland Island. Obraz sonarowy przedstawiał obiekt o rozmiarach i kształcie zbliżonym do Lockheeda Electra 10-E. Początkowo wydawało się, że udało się zlokalizować wrak samolotu Earhart. Romeo komentował: „Nie ma innych znanych katastrof w tym rejonie, a na pewno nie z tej epoki ani takiego rodzaju konstrukcji”.

Jednak po 11 miesiącach szczegółowych analiz Deep Sea Vision ogłosiła, że obiekt okazał się naturalną formacją skalną. Firma nie zrezygnowała jednak z dalszych badań – obecnie przeszukuje już prawie 20 000 km² dna oceanu, wykorzystując najnowocześniejsze technologie obrazowania.

 

Najpopularniejsze teorie i poszukiwania
Nikumaroro, TIGHAR i inne hipotezy

Historia poszukiwań wraku Electry to dziesięciolecia ekspedycji, analiz i hipotez. Najbardziej znana alternatywna teoria sugeruje, że Amelia Earhart i Fred Noonan wylądowali awaryjnie na rafie wokół wyspy Gardner (Nikumaroro). Wskazywać na to miałyby sygnały radiowe odebrane po zaginięciu oraz znaleziska: fragmenty metalu, kości, szklane butelki z lat 30. XX wieku. Międzynarodowa Grupa ds. Odnajdywania Zabytkowych Statków Powietrznych (TIGHAR) od lat prowadzi badania na Nikumaroro, analizując zdjęcia podwodne i fragmenty mogące pochodzić z Electry.

W 1991 roku na wyspie znaleziono fragment metalu, który początkowo uznano za część samolotu Earhart, jednak późniejsze badania wykazały, że pochodził z innej maszyny z czasów II wojny światowej. W ostatnich latach analizowano także zdjęcia sonarowe i podwodne, które jednak nie przyniosły jednoznacznego potwierdzenia obecności wraku Electry.

 

Czy świat pozna finał największej tajemnicy lotnictwa?

Zaginięcie Amelii Earhart wciąż rozpala wyobraźnię i motywuje kolejne pokolenia naukowców, poszukiwaczy i pasjonatów historii. Mimo że najnowsze ekspedycje – zarówno Nauticos, jak i Deep Sea Vision – nie przyniosły jeszcze ostatecznego przełomu, to rozwój technologii, coraz dokładniejsze analizy sprawiają, że nadzieja na rozwiązanie tej zagadki jest coraz większa.

Każda kolejna wyprawa, nawet jeśli kończy się rozczarowaniem, dostarcza nowych danych i pozwala zawęzić obszar poszukiwań. Eksperci podkreślają, że odtworzenie warunków radiowej komunikacji z 1937 roku i wykorzystanie zaawansowanych sonarów oraz podwodnych robotów to krok milowy w dochodzeniu do prawdy. Być może już wkrótce świat pozna finał jednej z największych tajemnic lotnictwa – a historia Amelii Earhart i jej Electry otrzyma wreszcie odpowiedź, na którą czekały pokolenia.

Ciekawostka – nurkowanie w klasycznym skafandrze

Niewiele osób wie, że Amelia Earhart miała w swoim życiu również niezwykły epizod związany z nurkowaniem. W lipcu 1929 roku, podczas pobytu na wyspie Block Island, postanowiła spróbować zejścia pod wodę w ciężkim, klasycznym skafandrze i w hełmie (tzw. Mark V). Nurkowanie odbyło się z pokładu prywatnego okrętu podwodnego „Defender”, a towarzyszył jej doświadczony nurek Frank Crilly.

Pierwsza próba nie była udana – zbyt luźne manszety skafandra przepuszczały wodę do środka. Po szybkiej wymianie na mniejsze, drugie zejście zakończyło się pełnym sukcesem. Amelia zeszła na głębokość ponad 10 metrów i spędziła pod wodą 12 minut. Ponoć na dowód swojego wyczynu wyłowiła z dna małża i zabrała go na powierzchnię. Ten epizod pokazuje, że jej pasja do przełamywania barier i odkrywania nieznanego nie ograniczała się wyłącznie do przestworzy – sięgała także pod wodę.