Magazyn nurkowanie, podróże, biologia morska, ekologia, fotografia podwodna i sporty wodne

- Ad -

Skoki do wody z wulkanicznych skał Portugalii już w ten weekend!

577

- Ad -

Jedyne zawody rozgrywane bezpośrednio na klifach w cyklu Red Bull Cliff Diving odbędą się w najbliższą niedzielę (9 lipca) w São Miguel na portugalskich Azorach.

  Wielokrotny mistrz z Wielkiej Brytanii Gary Hunt wygrał inauguracyjny przystanek sezonu i teraz ma szansę na utrzymanie pozycji lidera. Wśród kobiet Rhiannan Iffland z Australii na atlantyckiej wysepce powalczy także o obronę tytułu zeszłorocznej zwyciężczyni z tej lokalizacji. Z wysokości 27 m wprost w fale oceanu będzie skakać również Krzysztof Kolanus, jedyny Polak startujący w serii, rywalizując z najlepszymi skoczkami na świecie.   Transmisję zawodów na żywo obejrzymy na Red Bull TV (start transmisji w niedzielę o 14.30)   Skoki bezpośrednio z naturalnych klifów oznaczają powrót tego sportu do jego korzeni. Drugi przystanek Światowej Serii 2017 rozegra się na wulkanicznej skale w kształcie głowy węża oraz zewnętrznych ścianach krateru na niemal idealnie okrągłej wyspie, która stanowi doskonałe miejsce do uprawiania cliff divingu w najczystszej postaci. Lokalizacja ta daje zawodnikom i zawodniczkom możliwość rozwinięcia skrzydeł podczas lotów do wody prosto z klifów, tak jak robili to pionierzy tej dyscypliny na Hawajach prawie 250 lat temu. Każda ze startujących 22 osób z 9 różnych krajów będzie mogła skorzystać z platformy umieszczonej na wysokości 21 (kobiety) lub 27 metrów (mężczyźni) nad powierzchnią oceanu wyłącznie w przypadku opcjonalnych skoków o wyższym stopniu trudności. Wygrywając w tym miejscu w 2015 i 2016 roku, „genialny Brytyjczyk” Hunt udowodnił, że ma niezwykły talent do skoków wprost ze zbocza klifu. To właśnie on będzie głównym pretendentem do zwycięstwa, kiedy Światowa Seria Red Bull Cliff Diving powróci do swoich korzeni po raz szósty z rzędu. Amerykanin Andy Jones, który w poprzednich sezonach zajął tu drugie i trzecie miejsce, może tym razem stanąć Huntowi na przeszkodzie w dążeniu do trzeciego zwycięstwa z kolei. Na pierwszy triumf na portugalskiej ziemi gotowy jest także drugi Brytyjczyk w stawce Blake Aldridge, który mimo pięciu okazji nigdy nie dotarł w tej lokalizacji na podium, ale za to zajął drugą pozycję podczas inauguracyjnego przystanku sezonu. Iffland, czyli pierwsza w historii debiutantka z mistrzowskim tytułem, rozpoczęła nowy sezon tak samo, jak zakończyła poprzedni – wygraną. 25-letnia Australijka postara się kontynuować dobrą passę, a jeśli jej się to uda, zaliczy czwarte zwycięstwo z rzędu. Jeśli chodzi o pozostałe uczestniczki, pozornie największe szanse na wygraną ma najbardziej doświadczona zawodniczka w stawce Ginger Huber z USA. 42-latka, która pierwszy z tegorocznych konkursów ukończyła na drugim miejscu ex aequo ze startującą z dziką kartą Yaną Nestsiaravą z Białorusi, ma już na swoim koncie dwa podia w Portugalii. Dodatkowo podczas zeszłorocznych zawodów w tej lokalizacji jako pierwsza kobieta otrzymała od sędziów dziesiątkę, czyli najwyższą możliwą notę.   Dzikie karty (mężczyźni, kobiety): Artem Silchenko (RUS), Miguel Garcia (COL), Kyle Mitrone (USA), Todor Spasov (BLR); Anna Bader (GER), Jessica Macaulay (GBR), Tara Hyer-Tira (USA). Klasyfikacja generalna (po 1 z 6 przystanków) MĘŻCZYŹNI 1 Gary Hunt, GBR – 200 pkt 2 Blake Aldridge, GBR – 160 3 Andy Jones, USA – 130 4 Orlando Duque, COL – 110 5 David Colturi, USA – 90 (7) Kris Kolanus, POL – 60 KOBIETY 1 Rhiannan Iffland, AUS – 200 pkt 2 Yana Nestsiarava (DK), BLR – 160 2 Ginger Huber, USA – 160 4 Tara Hyer-Tira (DK), USA – 110 5 Eleanor Townsend Smart (DK), USA – 90 żródło: red bull  
zostaw komentarz

- Ad -