Najnowsze informacje - nurkowanie, podróże, biologia morska, ekologia, fotografia podwodna i sporty wodne

Na Antarktydzie Wschodniej zawalił się lodowiec Conger

3 267

Dane satelitarne potwierdziły, iż szelf lodowy porównywalny wielkością do Rzymu zawalił się w wyniku trwających przez kilka dni rekordowo wysokich temperatur.

 
Lodowiec, zajmujący do niedawna powierzchnię około 1200 km kwadratowych, zapadł się około 15 marca. Odnotowywane rekordowo wysokie temperatury, dochodzące nawet do -11,8 °C były o ponad 40° wyższe, niż normy sezonowe. Tak rekordowo wysokie temperatury był wynikiem działania rzeki atmosferycznej, która uwięziła ciepło nad kontynentem. Te wąskie strumienie powietrza niosące ogromne ilości pary wodnej,  to zjawiska naturalne a ich występowanie nie jest zdarzeniem bezprecedensowym, ale coraz częściej obserwuje się ich występowanie na biegunach.
 

Co najmniej od stycznia 2020 r., zjawisko cofało się w umiarkowanym stopniu, dlatego nie przewidziano całkowitego zawalenia się lodowca.

Na dzień 14 marca 2022 r. przed zawaleniem się obszar szelfu lodowego Conger wynosił około 1200 kilometrów kwadratowych (mniej więcej wielkości Rzymu) fot.: WHOI/Catherine Walker
 
Zdaniem Catherine Walker, glacjolog z WHOI, była to niespodzianka, ponieważ o ile można przewidywać, że zapadnięcie się szelfu lodowego nastąpi na Antarktydzie Zachodniej (np. Lodowiec Thwaites). Antarktyda Wschodnia jest uważana za najwyższy, najzimniejszy, najbardziej suchy i najbardziej stabilny obszar na świecie.
 
„Chociaż lodowiec szelfowy Conger był stosunkowo mały, to jest to jedno z najbardziej znaczących przypadków załamania się na Antarktydzie od początku XXI wieku, kiedy to lodowiec szelfowy Larsen B uległ dezintegracji i najprawdopodobniej jest oznaką tego, co może nadejść” – powiedziała Walker.
 
Zapadanie się szelfu lodowego jest, ogólnie ujmując niepokojące, ponieważ szelfy lodowe są w zasadzie „korkami” powstrzymującymi resztę lądolodu Antarktyki przed wpłynięciem do oceanu.
Otaczają wybrzeże kontynentu i pełnią rolę buforu między (ocieplającym się) oceanem a masywną wewnętrzną pokrywą lodową.
 

Antarktyda Wschodnia ma potencjał do podniesienia poziomu morza około 5 razy bardziej niż Antarktyda Zachodnia, dlatego takie zmiany są nieco niepokojące.

 
Gdyby na przykład cała Antarktyda Wschodnia wpadła do oceanu, to poziom mórz globalnie podniósłby się o około 50 metrów. To się nie stanie jeszcze przez wieki, ale to właśnie takie jak ten procesy w końcu to umożliwią.
 
Naukowcy ostrzegali już wcześniej, że „język” lodowca Thwaites na Zachodniej Antarktydzie prawdopodobnie zapadnie się w ciągu 5-10 lat. W głębi lądu lodowiec Thwaites jest wielkości stanu Floryda i zawiera wystarczającą ilość wody, aby podnieść poziom mórz na całym świecie o ponad pół metra.
 
Źródło: WHOI
zostaw komentarz