Najnowsze informacje - nurkowanie, podróże, fotografia podwodna i sporty wodne

Niemiecki LS 6 odnaleziony po ponad 80 latach

Źródło: AegeanTec, / Facebooku (
214

Przez ponad osiem dekad spoczywał na dnie Morza Jońskiego, pozostając jedną z nierozwiązanych zagadek II wojny światowej. Dziś wiadomo już, że odnaleziony na głębokości 96 metrów wrak to Leichte Schnellboot 6 (LS 6) – niewielki niemiecki kuter torpedowy, który najprawdopodobniej jest jedynym zachowanym egzemplarzem swojej klasy na świecie.

Odkrycia dokonał grecki zespół nurków technicznych AegeanTec, kończąc poszukiwania trwające ponad trzynaście lat. Dla archeologów podwodnych i historyków marynarki wojennej to jedno z najważniejszych odkryć ostatnich lat, otwierające nowy rozdział w badaniach nad rzadkimi jednostkami Kriegsmarine.

Wyjątkowy świadek historii

LS 6 nie był zwykłym kutrem wojennym. Należał do niezwykle rzadkiej serii Leichte Schnellboot, zaprojektowanej z myślą o szybkich operacjach specjalnych. Wyróżniał się lekkim aluminiowym kadłubem, który w czasie II wojny światowej należał do bardzo nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych. Dzięki niewielkiej masie jednostka miała osiągać wysoką prędkość i dużą zwrotność.

To właśnie niewielka liczba wyprodukowanych jednostek oraz brak innych zachowanych egzemplarzy sprawiają, że odnalezienie LS 6 ma tak duże znaczenie. Wrak jest nie tylko świadectwem działań wojennych, ale również cennym źródłem wiedzy o niemieckiej myśli technicznej z lat czterdziestych XX wieku.

Jednak odnalezienie tej jednostki nie było dziełem przypadku.

Trzynaście lat poszukiwań

Historia rozpoczęła się w 2013 roku, kiedy niemiecki historyk marynarki wojennej Peter Schenk przekazał swojemu przyjacielowi Vasilisowi Mentogiannisowi informację o niewielkim kutrze Kriegsmarine, który miał zatonąć pomiędzy Lefkadą a Prewezą podczas holowania. Był to jedynie krótki zapis w dokumentach wojennych, ale wystarczył, aby rozpocząć wieloletnią ekspedycję badawczą.

Do projektu dołączył historyk Giorgos Karelas, który przez lata analizował niemieckie archiwa, mapy oraz meldunki wojenne. Cenne informacje dostarczył również Dimitrios Giannoulatos, pomagając zawęzić obszar poszukiwań.

Zespół stopniowo eliminował kolejne lokalizacje, przygotowując wyprawy na jedne z najtrudniejszych technicznie nurkowań w regionie Morza Jońskiego. Każdy kolejny sezon przynosił nowe dane, ale także kolejne pytania.

Chwila, na którą czekano od lat

Przełom nastąpił dopiero podczas jednego z nurkowań technicznych z wykorzystaniem rebreatherów. 

Kiedy w świetle latarek z ciemności wyłonił się smukły kadłub spoczywający na piaszczystym dnie, nurkowie wiedzieli, że trafili na coś wyjątkowego. Jednostka znajdowała się na głębokości 96 metrów i mimo ponad osiemdziesięciu lat pod wodą zachowała się w zaskakująco dobrym stanie.

Dla członków AegeanTec był to moment kończący trzynaście lat pracy historyków, badaczy i nurków technicznych.

Dowody nie pozostawiły wątpliwości

Sama lokalizacja wraku nie wystarczyła, by potwierdzić jego tożsamość. O identyfikacji przesądziło kilka charakterystycznych elementów.

Nurkowie odnaleźli silniki Junkers Jumo, zgodne z dokumentacją techniczną tej klasy jednostek. Zgadzały się również wymiary kadłuba, szczegóły konstrukcyjne oraz jeden niezwykle wymowny ślad ostatniego rejsu – lina holownicza, która po ponad osiemdziesięciu latach nadal pozostawała przymocowana do dziobu.

To właśnie połączenie wszystkich tych elementów pozwoliło ostatecznie potwierdzić, że odnaleziony wrak to zaginiony Leichte Schnellboot 6.

 

Ostatni rejs LS 6

Historia okrętu zakończyła się jeszcze zanim zdążył odegrać większą rolę w działaniach wojennych.

Po kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku LS 6 oraz jego bliźniacza jednostka LS 5 zostały skierowane do wsparcia niemieckich operacji na Morzu Egejskim. Zanim jednak kuter rozpoczął służbę, został poważnie uszkodzony podczas brytyjskiego nalotu na port w Igumenicy.

Zapadła decyzja o przetransportowaniu jednostki do Pireusu, gdzie miała przejść naprawę. Podczas holowania aluminiowy kadłub uległ jednak uszkodzeniu konstrukcyjnemu. Do wnętrza zaczęła napływać woda i niewielki kuter zatonął pomiędzy Lefkadą a Prewezą.

Przez ponad osiemdziesiąt lat jego miejsce spoczynku pozostawało nieznane.

Historia wydobyta z głębin
Zachowany stan wraku pozwala dokładnie przeanalizować konstrukcję jednej z najrzadszych jednostek Kriegsmarine z okresu II wojny światowej. Dla historyków i archeologów podwodnych LS 6 stanowi wyjątkowe źródło wiedzy o rozwoju lekkich kutrów torpedowych oraz niemieckiej myśli konstrukcyjnej tamtego okresu.


 

Magazyn BlueLife

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj naszą dalszą pracę.
Inwestuj w wolne media, które szanują Twoją prywatność.

Prześlij symboliczną wpłatę

- Advertisement -