Podwodne środowisko od dawna stanowiło ogromne wyzwanie dla budownictwa. Ciśnienie wody, prądy morskie i błotnisty grunt sprawiają, że naprawa lub budowa infrastruktury podwodnej — od portów, poprzez rurociągi, aż po falochrony — staje się kosztowna i skomplikowana.
Tradycyjne metody wymagają często wznoszenia prefabrykatów na powierzchni i nurkowania ekip montażowych, co zwiększa ryzyko i wydłuża czas realizacji. Naukowcy zastanawiają się, czy można by to robić inaczej — bezpośrednio na miejscu, tam, gdzie konstrukcja ma stanąć.
Jak działa druk 3D betonu pod wodą
Druk 3D betonu, zwany technicznie 3DCP (Three-Dimensional Concrete Printing), działa na zasadzie nakładania kolejnych warstw materiału, sterowanych komputerowo, tworząc skomplikowane kształty i struktury bez tradycyjnych form i szalunków. Na morzu technologia ta napotyka jednak nowe trudności. Podstawowym problemem jest tzw. washout — zjawisko, w którym cementowe cząstki rozmywają się w wodzie i nie wiążą ze sobą, co osłabia strukturę. Aby temu zapobiec, naukowcy balansują płynność mieszanki, właściwości pompowalności oraz trwałość wiązania, bez stosowania dodatków, które utrudniają przepływ materiału przez dyszę drukarki.

James Strait, kierownik działu usług technicznych w Bovay Lab, i Andrew Sandberg (rocznik 2028) regulują dyszę przemysłowego robota ważącego około 6000 funtów, który może drukować w technologii 3D wielkoskalowe konstrukcje betonowe.
Innym wyzwaniem jest kontrola procesu w warunkach ograniczonej widoczności i ciągłego ruchu wody. Nie tylko samo drukowanie musi działać sprawnie, lecz także systemy monitorowania i czujniki muszą pracować w czasie rzeczywistym, żeby utrzymać stabilność i jakość wydruku.
DARPA 3DCP — rzetelne testy technologii
W odpowiedzi na te technologiczne wyzwania amerykańska Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA) ogłosiła jesienią 2024 roku konkurs 3DCP, w którym zespoły badawcze zostały poproszone o zaprojektowanie betonu nadającego się do drukowania kilka metrów pod wodą i osiągnięcie tego w stosunkowo krótkim czasie.
W maju 2025 r. zespół z Uniwersytetu Cornell otrzymał grant w wysokości 1,4 mln USD, na dalsze prace nad osiągnięciem określonych kamieni milowych technicznych w ramach tych badań. Projekt zakłada wykorzystanie głównie materiału pochodzącego z osadów dennych, co zmniejsza potrzebę transportu dużych ilości cementu na miejsce budowy i jednocześnie ogranicza logistyczne utrudnienia.

Testowanie polegało na drukowaniu próbek betonu w dużych zbiornikach wodnych, gdzie oceniano kształt warstw, wytrzymałość i teksturę wydruków, a także dostosowywano mieszankę i parametry drukowania tak, by osiągnąć materiał, który wytrzymuje warunki zanurzenia bez rozpadu struktury.
W ramach kolejnej fazy konkursu zespoły mają również spróbować wydrukować podwodny łuk betonowy, co stanowi jeden z ważniejszych testów praktycznych. Rozwiązanie konkursu już w marcu.
Korzyści i perspektywy ich wykorzystania
Technologia druku 3D pod wodą może zrewolucjonizować sposób, w jaki powstają lub naprawiane są konstrukcje morskie i przybrzeżne. Zamiast transportować prefabrykaty lub budować tymczasowe bariery, drukarka mogłaby pracować na miejscu — nawet na dnie morza czy w zatokach — redukując czas, koszty i ryzyko związane z pracami nurków.
Ponadto, zastosowanie lokalnych materiałów sedymentacyjnych nie tylko redukuje logistykę, ale może także mieć pozytywny wpływ na środowisko, zmniejszając ślad węglowy operacji i minimalizując zakłócenia dna morskiego.
Chociaż technologia nadal jest w fazie rozwoju i testów, badania prowadzone w ramach programu DARPA 3DCP otwierają drogę do bardziej efektywnego i ekologicznego budownictwa podwodnego. Jeśli konstrukcje takie jak betonowe łuki, fundamenty czy specjalistyczne elementy infrastrukturalne można będzie drukować na miejscu — bez ogromnych barier logistycznych i finansowych — wtedy rzeczywistość budownictwa morskiego może wyglądać zupełnie inaczej niż dziś.
Źródło: Uniwersytet Cornell
Magazyn BlueLife
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj naszą dalszą pracę.
Inwestuj w wolne media, które szanują Twoją prywatność.






