Freediver Stanisław Odbieżalek znów wraca na dno basenu — i znów przesuwa granicę. W Bærum Idrettspark w Norwegii przeszedł pod wodą ponad 120 metrów, poprawiając własny rekord Guinnessa.

To nie pierwszy tego typu rezultat w jego wykonaniu. W poprzednich latach osiągał dystanse przekraczające 100 metrów, stopniowo przesuwając granicę możliwości w chodzeniu pod wodą. Podobne próby pojawiały się już wcześniej, ale rzadko w tak powtarzalnej formie i z tak wyraźną progresją.

Podczas ostatniej próby freediver przeszedł 120,1 metra, mając na sobie 27 kg obciążenia, na głębokości około dwóch metrów. Całość odbyła się w kontrolowanych warunkach basenowych, co pozwala dokładnie mierzyć dystans i przebieg próby.




Chodzenie pod wodą to mniej znana odmiana freedivingu, wymagająca nie tylko wytrzymałości oddechowej, ale i kontroli tempa. Dla nurków to ciekawy przykład, jak różnorodne mogą być formy poruszania się pod wodą — nie zawsze związane z klasycznym pływaniem.
Stanisław Odbieżalek kończy w tym roku 61 lat i nadal aktywnie startuje, rozwijając kolejne projekty rekordowe, w tym próby pod lodem. Aktualnie pozostaje jednym z nielicznych zawodników specjalizujących się w tej niesamowitej konkurencji.
źródło: YT
Magazyn BlueLife
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj naszą dalszą pracę.
Inwestuj w wolne media, które szanują Twoją prywatność.



