U wybrzeży starożytnej Ptolemais, w wodach Morza Śródziemnego, archeolodzy odkryli rozległą strefę starożytnych wraków i artefaktów. Na odcinku przekraczającym 100 metrów znajdują się fragmenty statków, rozsypane amfory i elementy portowej infrastruktury.
Podwodne badania prowadzone przez zespół z Uniwersytetu Warszawskiego pozwalają odtworzyć historię dawnego portu, który przez stulecia był jednym z ważniejszych ośrodków handlowych Cyrenajki.
Strefa wraków na dnie morza
Podczas dokumentacji dna archeolodzy natrafili na fragmenty kadłubów, kotwice, narzędzia morskie oraz setki amfor. Artefakty leżą na dnie w długim pasie, co sugeruje, że nie są pozostałością jednego statku.
Rozmieszczenie znalezisk wskazuje, że w tym samym rejonie zatonęło kilka jednostek. Część z nich mogła rozbić się podczas prób wejścia do portu, inne mogły zostać uszkodzone przez prądy, mielizny lub gwałtowne zmiany pogody.
Jednym z bardziej charakterystycznych odkryć jest fragment rzymskiej wagi szalkowej (aequipondium) w kształcie kobiecej głowy, wypełnionej ołowiem. Takie przedmioty wykorzystywano podczas ważenia towarów transportowanych statkami – przede wszystkim wina, oliwy i zboża.

Jak powstał podwodny „cmentarz statków”
Analiza miejsca odkrycia wskazuje, że na przestrzeni wieków warunki przy wejściu do portu mogły ulegać znacznym zmianom.
Podnoszący się poziom Morza Śródziemnego stopniowo zalewał część nabrzeży i magazynów. Jednocześnie przesunięcia wybrzeża oraz wstrząsy sejsmiczne mogły zmieniać ukształtowanie dna i tor podejścia statków do portu.
W rezultacie statki wchodzące do Ptolemais mogły trafiać na coraz trudniejsze warunki nawigacyjne. Fragmenty kadłubów, rozsypane ładunki i elementy wyposażenia zaczęły z czasem tworzyć rozległą strefę wraków.
Na dnie widać także ślady zatopionej infrastruktury portowej: fragmenty kamiennych nabrzeży, kolumny i pozostałości konstrukcji, które kiedyś stanowiły część portowego krajobrazu.

Port, który łączył regiony Morza Śródziemnego
Znaleziska pod wodą pokazują, jak ważnym ośrodkiem handlowym była Ptolemais. Setki amfor odnalezionych na dnie wskazują na intensywny transport towarów pomiędzy wybrzeżami Afryki Północnej a innymi regionami Morza Śródziemnego.
Takie naczynia służyły do przewożenia produktów spożywczych – wina, oliwy czy zboża – które trafiały do portów całego basenu śródziemnomorskiego.
Dla archeologów każde z tych naczyń jest ważnym źródłem informacji, ponieważ ich kształt i sposób wykonania pozwalają określić miejsce produkcji i okres użytkowania.
Ślady miasta nad portem
Badania podwodne są częścią szerszego programu archeologicznego obejmującego także ruiny miasta. Odkrycia na lądzie pomagają lepiej zrozumieć funkcjonowanie portu i jego zaplecza.
W jednym z domów w Ptolemais archeolodzy natrafili na podziemną cysternę z przedstawieniem ludzkiej twarzy zachowanym na ścianie. W kolejnej cysternie, znajdującej się pod dziedzińcem perystylowym, odkryto liczne artefakty: dzbany, szpili do włosów, monety i lampki oliwne.
Znaleziska te pozwoliły wyróżnić trzy fazy użytkowania domu: środkoworzymską (koniec II–III w.), późnorzymską (IV–VI w.) oraz wczesnoislamską (druga połowa VII w.). Pokazuje to, że miasto funkcjonowało przez wiele stuleci, a jego mieszkańcy korzystali z rozbudowanego systemu magazynowania wody słodkiej.

Badania pod wodą trwają
Największym polem badawczym pozostaje jednak dno morza. Każdy sezon przynosi nowe fragmenty statków i kolejne artefakty, które pozwalają lepiej zrozumieć technikę budowy jednostek, handel morski i praktyki żeglugi w starożytności.
Dla archeologów podwodna strefa wraków u wybrzeży Ptolemais jest wyjątkowym archiwum historii. Na dnie morza zachowały się ślady wydarzeń, które przez wieki pozostawały niewidoczne – fragmenty statków, ładunki i elementy portu, które razem opowiadają historię dawnego świata żeglugi na Morzu Śródziemnym.
Źródło: Serwis Rzeczypospolitej Polskie
Magazyn BlueLife
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj naszą dalszą pracę.
Inwestuj w wolne media, które szanują Twoją prywatność.



