W 1949 roku, u wybrzeży Bermudów, dokonano czegoś wyjątkowego – nagrano śpiew humbaka, który dziś uchodzi za najstarsze zachowane nagranie tego gatunku. Płyty te, wykonane na Gray Audiograph, przetrwały pomimo swojej kruchej natury i stały się oknem do podwodnego świata sprzed ponad siedemdziesięciu lat.
Eksperymenty w oceanie
Nagranie powstało podczas testów sonarowych na pokładzie r/v Atlantis. W tym czasie naukowcy dopiero zaczynali badać dźwięki oceanu i mierzyć jego akustyczny krajobraz – nie wiedząc jeszcze, które z nich wydają ssaki morskie. W tym samym okresie pionierska para badaczy, William Schevill i Barbara Lawrence, zaczynała tworzyć podstawy bioakustyki ssaków morskich, rejestrując dźwięki bieług w Kanadzie.

Nagrania wykonano prawdopodobnie przy użyciu eksperymentalnego systemu podwodnej rejestracji dźwięku WHOI, znanego jako „suitcase” — wczesnego mobilnego zestawu akustycznego do badań oceanu.
Fot. Rachel Mann / © Woods Hole Oceanographic Institution
Jak zmienił się nasłuch oceanów?
Dziś naukowcy z WHOI korzystają z pasywnych boi akustycznych, szybowców Slocum i autonomicznych hydrofonów, by monitorować życie w oceanie i śledzić wpływ człowieka na środowisko. Program Robots4Whales wykorzystuje roboty z cyfrowym instrumentem DMON, który wykrywa odgłosy wielorybów w czasie rzeczywistym, klasyfikując je na podstawie bibliotek dźwięków.

Zachowany wbrew czasowi
Nagrania z 1949 roku odnalezione przez naukowców z NOAA pokazują, jak ocean brzmiał, zanim jego krajobraz akustyczny zmieniła działalność człowieka. Teraz, digitalizowane dzięki wsparciu National Recording Preservation Foundation, stają się dostępne dla badaczy i pasjonatów natury, pozwalając usłyszeć dawny ocean i jego olbrzymy.
źródło: NOAA
Magazyn BlueLife
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj naszą dalszą pracę.
Inwestuj w wolne media, które szanują Twoją prywatność.





