Magazyn nurkowanie, podróże, biologia morska, ekologia, fotografia podwodna i sporty wodne

- Ad -

Skoki z 28 metrów do wody u Bram Piekieł Red Bull Cliff Diving 

331

- Ad -

Podczas czwartego przystanku Światowej Serii Red Bull Cliff Diving 2017 nad jeziorem Possum Kingdom w USA (miejsce zwane Hell’s Gate) doskonale skakał Brytyjczyk Blake Aldridge, który zwycięstwem rozpoczął drugą połowę tegorocznego sezonu.

 

Wśród kobiet Australijka Rhiannan Iffland utrzymała pozycję liderki, zaliczając imponujący występ i tym samym zwiększając przewagę na rywalkami w klasyfikacji generalnej. Jedyny Polak startujący w serii, Krzysztof Kolanus, zakończył zawody na ósmym miejscu.

Nie odpuściłem nawet jednego skoku w ten weekend, więc czuję, że zasłużyłem na zwycięstwo. Po ostatnim skoku nie znałem wyników. To wspaniałe móc startować w tak dobrych zawodach jak te. Każdy zaliczył doskonały skok finałowy, a poziom był po prostu fenomenalny. Od mojego ostatniego zwycięstwa w 2014 roku na Kubie minęło sporo czasu. Musiałem naprawdę długo czekać na sukces i jestem bardzo zadowolony z własnego występu.

Moim marzeniem od zawsze było wygranie Światowej Serii Red Bull Cliff Diving, więc szansa spełnienia go w tym roku jest czymś wspaniałym. Mam nadzieję, że podczas dwóch kolejnych przystanków także wyląduję na podium i ostatecznie zajmę miejsce w pierwszej trójce, a może nawet wygram całą serię. Dobrze się bawiłem w Teksasie, ale teraz chcę jak najszybciej wrócić do treningów w domu. Następna w kolejności jest Bośnia. – Blake Aldridge, GBR

 

Aldridge, który rok temu zajął w tym miejscu drugie miejsce za Jonathanem Paredesem, tym razem zamienił się miejscami z rywalem z Meksyku. Ostatni skok dnia zapewnił mu przewagę nad „mistrzem stylu”, dzięki czemu reprezentant Anglii został czwartym zwycięzcą w aktualnym sezonie.

W jednym z najbardziej wyrównanych finałów w historii zawodów rozgrywanych na 27-metrowej platformie, najlepszą siódemkę różniło zaledwie jedenaście punktów. Dzięki gorącemu dopingowi dziewięciotysięcznej publiczności zebranej na łodziach, kajakach i deskach SUP na trzecim miejscu wylądował Amerykanin David Colturi, dla którego było to drugie podium z kolei.

 

Zeszły rok był dla mnie czystym szaleństwem. Wkroczyłam do rywalizacji jako debiutantka i zupełnie nie spodziewałam się, że pójdzie mi tak dobrze. Na progu tegorocznych zawodów ciążyła na mnie większa presja. Miałam wyższe oczekiwania, jednak gdy tylko dotarłam na miejsce i zobaczyłam doskonale bawiącą się publiczność, napięcie spadło i byłam w stanie zaliczyć zaplanowane skoki. Mój wynik zdecydowanie gwarantuje mi świetną pozycję na dwa kolejne konkursy. Zamierzam teraz ostro trenować i mam nadzieję, że uda mi się zaliczyć kolejne dwa zwycięstwa, ale tak naprawdę chcę po prostu wystartować i dobrze się przy tym bawić. – Rhiannan Iffland, AUS

 

Dzień pełen niespodzianek zakończył się ponownym triumfem Iffland, która już po raz trzeci w tym sezonie zdominowała rywalizację kobiet na 21-metrowej platformie. 25-latka pojawiła się w 2016 roku dosłownie znikąd i startując z dziką kartą, od razu wygrała inauguracyjny przystanek w Teksasie, a ostatecznie zapracowała na tytuł mistrzyni świata. W tym roku reprezentantka Australii udowodniła, że zeszłoroczny sukces nie był przypadkowy i dalej utrzymuje pozycję liderki.

 

- Ad -

Na podium dołączyły do niej Meksykanka Adriana Jimenez na drugim miejscu oraz rodaczka Helena Merten na trzecim. Pierwsza trójka z finału dokładnie odzwierciedla sytuację w klasyfikacji generalnej, choć aktualna mistrzyni wyraźnie oddala się od reszty stawki, ciesząc się 170-punktową przewagą nad Jimenez.

W klasyfikacji mężczyzn nastąpiło poważne przetasowanie

Aldridge wskoczył na szczyt rankingu, Paredes awansował na trzecie miejsce za sześciokrotnym mistrzem Garym Huntem (GBR), natomiast Kolumbijczyk Orlando Duque spadł z pierwszej na szóstą pozycję.

Dotychczasowa rywalizacja wyłoniła czterech różnych zwycięzców, trzech różnych liderów klasyfikacji generalnej mężczyzn oraz dwie nowe twarze na podium w każdej kategorii, więc szansę na mistrzostwo wciąż ma praktycznie każdy z zawodników. Teraz Światowa Seria przenosi się do Mostaru w Bośni i Hercegowinie, a następnie na finałowy przystanek sezonu zawita do Lago Ranco w Chile.

 

 

Rhiannan Iffland i Blake Aldridge na podium podczas 4 przystanku

Wyniki – 4. przystanek, Texas | USA

MĘŻCZYŹNI
1 – Blake Aldridge (GBR) – 399.95 pkt

2 – Jonathan Paredes (MEX) – 398.75

3 – David Colturi (USA) – 391.30

4 – Andy Jones (USA) – 390.85

5 – Gary Hunt (GBR) – 390.45

6 – Michal Navratil (CZE) – 389.20

7 – Alessandro De Rose (DK) (ITA) – 388.30

8 – Kris Kolanus (POL) – 369.65

9 – Sergio Guzman (MEX) – 251.10

10 – Steven LoBue (USA) – 249.90

11 – Alain Kohl (DK) (LUX) – 244.60

12 – Miguel Garcia (DK) (COL) – 240.30

13 – Orlando Duque (COL) – 233.80

14 – Owen Weymouth (DK) (GBR) – 213.00 

KOBIETY
1 – Rhiannan Iffland (AUS) – 315.60 pkt

2 – Adriana Jimenez (MEX) – 304.15

3 – Helena Merten (AUS) – 293.85

4 – Tara Hyer-Tira (DK) (USA) – 288.50

5 – Ginger Huber (USA) – 287.10

6 – Cesilie Carlton (USA) – 279.40

7 – Iris Schmidbauer (DK) (GER) – 227.20

8 – Maria Paula Quintero Torres (DK) (COL) – 226.50

 

Klasyfikacja generalna (po 4 z 6 przystanków)

MĘŻCZYŹNI
1- Blake Aldridge (GBR) – 480 pkt

2- Gary Hunt (GBR) – 460

3- Jonathan Paredes (MEX) – 450

4- David Colturi (USA) – 410

4- Andy Jones (USA) – 410 

(10)- Kris Kolanus (POL) – 189

KOBIETY
1- Rhiannan Iffland (AUS) – 690 pkt

2- Adriana Jimenez (MEX) – 520

3- Helena Merten (AUS) – 450

4- Ginger Huber (USA) – 430

5- Tara Hyer-Tira (DK) (USA) – 270 

źródło: red bull cliff diving

zostaw komentarz

- Ad -