Dwa humbaki sfotografowane w odstępie wielu lat połączyły Australię i Brazylię w sposób, którego wcześniej nie udało się potwierdzić. Jeden z wielorybów pokonał co najmniej 15,1 tysiąca kilometrów między miejscami obserwacji, ustanawiając nowy rekord udokumentowanej migracji tego gatunku.
Naukowcy podkreślają, iż nie chodzi wyłącznie o pojedynczą ciekawostkę z oceanu. To jeden z tych momentów, kiedy zdjęcia robione przez lata nagle zaczynają opowiadać intrygującą historię.

Wieloryb sfotografowany po dwóch stronach świata
Historia zaczęła się od porównywania fotografii płetw ogonowych humbaków. Każdy humbak ma charakterystyczny układ plam i unikalny kształt krawędzi ogona, dzięki czemu można rozpoznawać konkretne osobniki nawet po wielu latach.
Jeden z wielorybów został sfotografowany w 2007 roku w Hervey Bay w australijskim stanie Queensland. Później widziano go tam ponownie w 2013 roku. Kilka lat później ten sam osobnik pojawił się w pobliżu São Paulo w Brazylii.
Minimalna odległość między tymi miejscami wynosi około 14,2 tysiąca kilometrów. To mniej więcej tyle, ile dzieli Sydney od Londynu.
Naukowcy zaznaczają jednak, że rzeczywista trasa była prawdopodobnie jeszcze dłuższa. Znane są jedynie punkty obserwacji, a nie dokładna droga, którą wieloryb pokonał przez ocean.
Jeszcze ciekawszy okazał się drugi przypadek. Tego humbaka sfotografowano po raz pierwszy w 2003 roku w rejonie Abrolhos Bank u wybrzeży Brazylii — jednym z najważniejszych miejsc rozrodu humbaków w południowym Atlantyku. Zwierzę pływało wtedy w grupie dziewięciu dorosłych wielorybów.
Po ponad dwóch dekadach tego samego osobnika zauważono samotnego u wybrzeży Australii. Odległość między miejscami obserwacji wyniosła około 15,1 tysiąca kilometrów.
Trudno wyobrazić sobie taką trasę nawet na mapie lotów, a dla humbaka był to po prostu fragment życia.

Mapa pokazuje miejsca obserwacji dwóch humbaków sfotografowanych zarówno u wybrzeży wschodniej Australii, jak i Brazylii. Punkty obejmują rejon Hervey Bay w stanie Queensland oraz brazylijskie wybrzeże w pobliżu São Paulo i Abrolhos Bank. Faktyczne trasy migracji pozostają nieznane i nie zostały przedstawione na mapie.
Analiza zdjęć potwierdziła dwa wyjątkowe przypadki przemieszczania się tych samych osobników między odległymi obszarami rozrodu.
Przypadek 1 — Australia → Brazylia
Humbak oznaczony jako PWF-SP_4134 został sfotografowany w Hervey Bay w Australii w latach 2007 i 2013, a następnie u wybrzeży São Paulo w Brazylii w 2019 roku. Minimalna odległość między miejscami obserwacji wyniosła około 14 200 kilometrów.
Przypadek 2 — Brazylia → Australia
Osobnik IBJ-1386 sfotografowano w rejonie Abrolhos Bank w Brazylii w 2003 roku, a następnie ponownie w Hervey Bay w Australii w 2025 roku. Udokumentowany dystans między miejscami obserwacji wyniósł około 15 100 kilometrów w odstępie 22 lat.
Zdjęcia robione przez lata zaczęły układać się w jedną historię
Badanie oparto na ogromnej bazie zdjęć zbieranych od 1984 do 2025 roku. Przeanalizowano ponad 19 tysięcy fotografii wysokiej jakości przedstawiających ogony humbaków z Australii i Ameryki Łacińskiej.
W projekcie uczestniczyli zarówno badacze terenowi, jak i zwykli obserwatorzy wielorybów. Dużą rolę odegrała platforma Happywhale, która wykorzystuje system rozpoznawania obrazów do porównywania fotografii różnych osobników.
Automatyczne dopasowania były później ręcznie sprawdzane przez ekspertów. Dopiero wówczas można było potwierdzić, że zdjęcia wykonane po przeciwnych stronach świata rzeczywiście przedstawiają tego samego humbaka.
Dla obserwatorów wielorybów każda fotografia może mieć znaczenie nawet po kilkunastu latach.

To również jedna z najbardziej interesujących stron podobnych badań. Zdjęcie wykonane podczas zwykłego rejsu może po latach stać się częścią większej układanki dotyczącej migracji całych populacji.
Rzadkie migracje, które mogą mieć znaczenie dla całych populacji
Choć historia może brzmieć banalnie, badacze podkreślają, że takie podróże nadal należą do rzadkości.
W całej bazie obejmującej niemal 20 tysięcy zidentyfikowanych humbaków znaleziono jedynie dwa przypadki przemieszczania się między Australią i Brazylią. To zaledwie niewielki ułamek wszystkich obserwacji.
Mimo tego podobne migracje mogą mieć znaczenie dla kondycji populacji. Pojedyncze osobniki przemieszczające się między odległymi rejonami pomagają utrzymywać różnorodność genetyczną.
Badacze zwracają też uwagę na jeszcze jeden ciekawy element. Pieśni humbaków mogą rozprzestrzeniać się między populacjami podobnie jak muzyczne trendy. W różnych częściach oceanu obserwowano już sytuacje, w których nowe wzory „śpiewu” stopniowo pojawiały się u kolejnych grup wielorybów.
Ocean wygląda na pusty, ale pod powierzchnią od dawna funkcjonuje ogromny system tras, spotkań i sezonowych wędrówek.
.
Antarktyda może być miejscem spotkania różnych populacji
Wyniki badań pasują do tzw. hipotezy Southern Ocean Exchange. Zakłada ona, że humbaki z różnych części świata mogą spotykać się na wspólnych żerowiskach w rejonie Antarktydy.
Część wielorybów może później wracać inną trasą migracyjną niż wcześniej. Z czasem pojedyncze osobniki zaczynają pojawiać się w zupełnie nowych miejscach rozrodu.
Badacze wspominają również o zmianach zachodzących wokół Antarktydy. Chodzi głównie o przesuwanie się lodu morskiego oraz zmiany w rozmieszczeniu kryla antarktycznego, który stanowi podstawę diety humbaków.
Na razie naukowcy nie mówią o nowym trendzie migracyjnym. Materiał pokazuje raczej, że oceaniczne szlaki są bardziej elastyczne, niż wcześniej zakładano.
W praktyce oznacza to, że część humbaków może po latach pojawiać się bardzo daleko od swoich dawnych tras migracyjnych.
I chyba właśnie to jest w tej historii najciekawsze — przez ponad dwadzieścia lat nikt nie wiedział, że ten sam wieloryb spokojnie przemieszcza się między dwoma krańcami świata.

źródło: First evidence of bidirectional exchange between distant humpback whale breeding populations in eastern Australia and Brazil. Royal Society Open Science, 2026; 13 (5) DOI: 10.1098/rsos.260251
Magazyn BlueLife
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj naszą dalszą pracę.
Inwestuj w wolne media, które szanują Twoją prywatność.




